Jak zmieścić duże matryce do telefonów?

aparat w telefonie

Od pewnego już czasu obserwujemy bitwę na „cyferki” w temacie rozwoju fotografii mobilnej. Producenci prześcigają się w w liczbie obiektywów, ilości pikseli na matrycy oraz niezliczonych trybach i filtrach w aplikacji aparatu. Co prawda trend ten nie zatrzymuje się, ale producenci zdali sobie chyba sprawę, że fizyczny rozmiar sensora i tym samym wielkość pojedynczego piksela ma znaczenie – stąd od pewnego czasu możemy obserwować powolny trend zwiększania rozmiaru matryc. Pisałem o tym w tym artykule. Skoro wszyscy wiemy, że większe sensory produkują mniej szumów, dają szczegółowsze zdjęcia oraz zapewniają szerszy zakres tonalny to czemu producenci nie zamontują matryc micro 4/3 lub APS-C? Logiczna odpowiedź to oczywiście brak miejsca dla tej wielkości matryc. Już teraz nieliczni producenci smartfonów montują 1″ sensory w swoich flagowcach (Panasonic, Sharp, Sony, Xiaomi), ale czy istnieje szansa na dalsze zwiększanie matryc wbudowanych w telefon? Okazuje się, że tak i startup Glass Imaging chce nam to udowodnić!

Większa matryca = lepsza jakość zdjęcia

To oczywiście uproszczenie, bo od finalnej jakości zdjęcia zależy wiele czynników jak: oprogramowanie, jakość obiektywu i soczewek oraz hardware całego urządzenia (moc obliczeniowa, szybkość zapisu itp.) to jednak bardzo istotną sprawą jest wielkość i jakość samej matrycy. Nie bez powodu to aparaty pełnoklatkowe (FF) dają najwyższej jakości zdjęcia. Jak zatem montować większe sensory w telefonach? Startup Glass składający się z byłych inżynierów Apple ma pomysł jak wykorzystać technologię sprzed 100 lat do „upakowania” w smartfonie dużych matryc.

Jak zmieścić dużą matrycę do cienkiego smartfonu?

Inżynierowie Ziv Attar i Tom Bishop z Glass zainteresowali się technologią sprzed 100 lat – obiektywami anomorficznymi. Pomysł jest prosty – dzięki specjalnie wyprofilowanym soczewkom oraz szerokim i dużym sensorom (24 x 8 mm), możliwe jest zarejestrowanie wysokiej jakości zdjęcia zbliżone do APS-C – a wszystko to zamknięte w płaskiej obudowie telefonu! Obraz który pada przez soczewkę będzie przekształcany na format 4:3 lub 3:2.

Zalety takiego rozwiązania to lepsza jakość zdjęć w słabych warunkach oświetleniowych oraz naturalne rozmycie tła, które obecnie (w smartfonach) realizowane jest programowo. Inżynierowie przekonują, że jeśli połączyć tę technologię (specjalne soczewki oraz szeroką matrycę ) ze specjalistycznym oprogramowaniem to rezultat będzie niesamowity. Poniżej kilka przykładów jak działa te technologia oraz różnice względem „standardowych” modułów fotograficznych.

Po lewej: Apple iPhone 12 Pro Max, po prawej: prototyp Glass Imaging
Po lewej: Apple iPhone 12 Pro Max, po prawej: prototyp Glass Imaging
Po lewej: Apple iPhone 12 Pro Max, po prawej: prototyp Glass Imaging

Na podstawie powyższych przykładów widać, że technologia startupu Glass może być rewolucją w fotografii mobilnej. Czy zobaczymy te rozwiązanie w smartfonach za kilka lat? Czas pokaże, ale obecnie firma skupia się na pozyskaniu funduszy na dalszy rozwój technologii. Druga kwestia to czy uda się przekonać producentów smartfonów do rozwiązania Glass Imaging. Osobiście mocno trzymam kciuki za rozwój tego projektu, gdyż może to być prawdziwy przełom w fotografii komórkowej!

Źródło: fotopolis.pl, glass-imaging.com

Fotokomórka w Sieci: