Rewolucja w fotografii komórkowej

matryca w telefonieApple niedawno zaprezentował nowy patent technologiczny. Chodzi o nowe rozwiązanie w budowie modułów fotograficznych w smartfonach. Amerykański gigant ma zamiar w przyszłości stworzyć aparat z optyczną stabilizacją obrazu, zoomem optycznym oraz aż trzema sensorami, po jednym dla każdego kolory podstawowego RGB! Jeśli Apple uda się wprowadzić telefon z takim aparatem, to może nieźle namieszać w świecie fotografii mobilnej.

Cały mechanizm wyglądem przypomina trochę peryskop i nie ma w tym nic dziwnego, gdyż projekt zakłada pionowe ułożenie soczewek. Tak, nie przesłyszeliście się – układ optyczny będzie ułożony wzdłuż telefonu, a nie jak dotychczas w poziomie. Technologia zakłada zastosowanie zwierciadła, które będzie kierować światło w dół przez system soczewek. Każda soczewka będzie spełniała inne zadanie, od optycznej stabilizacji obrazu po zoom optyczny. Ma to dać nowe możliwości w tworzeniu jeszcze cieńszych smartfonów z coraz lepszą optyką. Koncepcja zakłada również rozszczepienie wiązki światła na trzy podstawowe kolory, które trafią na trzy niezależne sensory pokryte filtrem.

Korzyści dla użytkowników smartfonów

Założeniem tej technologi jest poprawa jakości zdjęć wykonywanych smartfonem oraz redukcja szumów, poprzez zastosowanie trzech czujników zbierających dane. Fakt, że światło omija filtr Bayera, stosowany w standardowych matrycach CCD oraz CMOS, ma dać bardziej wyraziste zdjęcia, z lepiej odwzorowanymi kolorami i szerszym zakresem tonalnym. Najprawdopodobniej będzie można wykonywać zdjęcia na wyższych wartościach ISO, bez obawy o nadmierny szum spowodowany nagrzewaniem się matrycy, bowiem pionowy układ optyczny dużo lepiej będzie radził sobie z odprowadzaniem ciepła. Pasjonaci fotografii komórkowej zacierają już pewnie ręce.

Dla inżynierów projektujących omawianą technologię będzie to nie lada wyzwanie – będą musieli poradzić sobie z precyzyjnym wykonaniem niezwykle małego modułu. Również fakt, że matryca nie będzie mogła być duża, nastręcza pewne problemy, jak np. konieczność obniżenia jasności całego układu optycznego. Nie mniej cieszy fakt, że producenci telefonów nie zasypują gruszek w popiele, tylko starają się opracowywać nowe metody budowy modułów fotograficznych. W teorii nowy patent Apple wygląda ciekawie i może być sporą rewolucja w „branży” fotografii mobilnej. Jak będzie się sprawować w praktyce? Na to pytanie nie odpowiemy pewnie za szybko.